środa, 26 lipca 2017

UCZNIU, ZRÓB TO SAM, ale jak? - cz. II praktyczna

... a  tak :)


W poprzednim bardziej teoretycznym wpisie: 
 zawarłam wyjaśnienie  podejścia, jakie zamierzam stosować już chyba do końca swoich dni jako nauczyciel. Natomiast w poniższym materiale chciałabym podzielić się z Wami kilkoma pomysłami i przy okazji zapytać, co o nich sądzicie. 

Aby zobrazować Wam, jak w praktyce może wyglądać lekcja pod tytułem "Uczniu, zrób to sam", a ja popatrzę, jak fajnie się rozwijasz, dołączam do niniejszego wpisu plik do pobrania w postaci 



- opartego na założeniach "Uczniowskiego DIY"
- na temat CZŁOWIEKA (wygląd, ubiór, emocje, charakter, moda)
- do zastosowania w każdej grupie wiekowej od ok. 10 lat wzwyż
- dla uczniów na każdym poziomie zaawansowania
- zawierający pomysły na takie aktywności lekcyjne jak rozgrzewka, 
utrwalanie gramatyki, praca z tekstem, praca z filmem, 
praca z ilustracją i zadanie domowe,
które można dowolnie łączyć i które można wykorzystać w całości
jako scenariusz zajęć, lub wybiórczo adaptując do własnych potrzeb,
 urozmaicając zadania własne lub podręcznikowe



Szczegóły znajdziecie na stronach w/w materiału.

Dodam jeszcze, że jestem na takim etapie, kiedy w miarę sprawnie jestem w stanie stworzyć i zaplanować nawet cały konspekt lekcji tak, aby znacznie ograniczyć czas przeznaczony na przygotowywanie materiałów, moją własną ingerencję w to, co i jak robią uczniowie, oraz maksymalnie zaangażować ich w naukę poprzez tworzenie przez nich treści dydaktycznych. Jest to pierwsze z moich "postanowień noworocznych", gdyż na tej idei planuję oprzeć znaczną część prowadzonych przeze mnie zajęć w roku szkolnym 2017/2018 - idei, którą już wypróbowałam i mogę z czystym sumieniem polecić każdemu nauczycielowi. Idei, do której oprócz efektywności  w postaci szeroko pojętych osiągnięć uczniów, zmusiła mnie proza życia - coraz więcej obowiązków nie pozwalało mi na tak skrupulatne jak wcześniej i trwające godzinami, codzienne przygotowania do zajęć.

W poniższej infografice pokazuję jedno z ćwiczeń znajdujące się w opracowanym konspekcie, które całkowicie eliminuje konieczność używania kserówek czy innych kart pracy, gdyż to uczniowie je tworzą. Ćwiczenie ujęłam w opisowy sposób, starając się wytłumaczyć ukryte cele poszczególnych jego etapów w 12 punktach:



Więcej praktycznych, prostych pomysłów z wykorzystaniem elementarnych narzędzi IT podzieliłam się już z Wami na łamach czasopisma "Cool School", nr 4, str. 45-48  oraz na łamach bloga Superbelfrów "Uczniowskie DIY"  i gdzie stworzyłam serię 4 dodatkowych artykułów z wypróbowanymi analogowymi pomysłami na aktywności lekcyjne oparte na idei maksymalnego angażowania ucznia w tworzenie i wykorzystywanie materiałów dydaktycznych.
To na pewno nie koniec, gdyż od nowego roku szkolnego planuję dzielić się z Wami większą liczbą ułatwiających nauczycielskie życie pomysłami :)





Jeśli wykorzystujesz pomysły i materiały z niniejszego bloga na szkoleniach, które prowadzisz; na stronie Facebookowej swojej szkoły językowej; publikując ich adaptacje na łamach swojego fanpage'a; oraz w każdej innej formie, zadbaj o to, aby podać źródło w postaci: neuroteaching.blogspot.com

2 komentarze:

  1. Będę bacznie obserwowała i uczyła się. Uwielbiam przygotowywać zajęcia, materiały, pomoce ... może właśnie wielkimi krokami nadchodzi czas, w którym z perspektywy ogromu pracy jaką wkładam w odpowiednie przygotowanie siebie, powinnam pozwolić na większą aktywność swoich uczniów na tych polach.
    Warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry Marzeno ;) Rozumiem to doskonale - mam to już za sobą i przyznam, że mimo iż sprawia mi to przyjemność, to jednak mam na względzie to o czym piszesz - większą aktywność uczniów. My jako nauczyciele już się narobiliśmy, nauczyliśmy i starczy :D Niech uczniowie mają szansę :) Warto spróbować małymi kroczkami ;) Trzymam kciuki ;)

      Usuń