wtorek, 7 lutego 2017

SPERSONALIZOWANE powitania - dobre dobrego początki

 Niedawno na Facebooku w nauczycielskich grupach krąży bardzo inspirujący filmik przedstawiający nauczyciela witającego się w osobliwy sposób ze swoimi uczniami:


Fifth grade English teacher in North Carolina has an elaborate, personalized handshake, Noor News

Film bardzo mi się podoba. Dlaczego? Z mojego punktu widzenia taka postawa nauczyciela sprawia, że między innymi, uczeń czuje się ważny, bo nauczyciel cieszy się z jego obecności na zajęciach, wita go niczym gościa w swoim domu. To tworzy niesamowitą więź i podstawę do wszelkich pozytywnych relacji.

Zważywszy na realia większości naszych szkół odwzorowanie takiego rytuału na pewno byłoby trudne, ale na pewno można przeprowadzić to w innych formach. Pierwszą myślą jaka pojawiła się w mojej głowie była pewna refleksja wynikająca z rozmów z moimi uczniami, tj. taka, że na początek nawet zwyczajne "Dzień dobry Kasiu/Basiu/Kubo/Maćku!" oraz  pytanie jak uczeń się dzisiaj czuje wystarczy. Niedawno omawiałam filmik dotyczący edukacji w Wielkiej Brytanii. Zadaniem moich uczniów było wówczas wskazanie różnic między naszymi i brytyjskimi realiami. Jedna z różnic jaką wskazali i co pojawiało się na pierwszym miejscu ich listy była właśnie forma sprawdzania obecności - "pani wita się po imieniu z każdym z uczniów"(w 1:15 pojawia się scena z początku lekcji, gdzie nauczycielka sprawdzając obecność wita się z każdym z uczniów, a uczniowie odpowiadają)

 This is Britain - School, AngloManiac Polska

To dało mi do myślenia więc postanowiłam zmieniać ogólne "Hello students!" na bardziej spersonalizowaną wersję, co przedstawię Wam poniżej.

Dodam jeszcze, że wcześniej jeszcze jako początkująca nauczycielka pierwszą czynnością jaką przeważnie robiłam na początku lekcji było witanie się z ... dziennikiem :D Trzeba przyznać, że odhaczanie rubryczek w tym dokumencie nie jest najlepszym sposobem na nawiązywanie kontaktu z uczniami, ani na tworzenie sprzyjającej atmosfery, bo już na samym starcie buduje swego rodzaju przeszkodę w budowaniu relacji i zasłania nam oczy dosłownie i w przenośni, co widać na załączonym obrazku. Sprawdzenie obecności można przeprowadzić na innym etapie zajęć, na przykład kiedy uczniowie zajęci są jakimś zadaniem. 
 


 
MOJE SPRAWDZONE SPOSOBY 
NA PRZYWITANIE UCZNIÓW 
i rozpoczęcie lekcji:

1. wspomagające ilustracje z emocjami 
i (ewentualnie) podpisami


- powiesiłam je na sznurku
- pod każdym obrazkiem zamieściłam 3-4 synonimy danej emocji; te najłatwiejsze dla młodszych uczniów umieszczone są na samym początku, a pod spodem znajdują się kolejne trudniejsze
- uczniowie ustawiają się pod obrazkiem, który odpowiada ich nastrojowi i odpowiadają na moje pytania związane z ich nastrojem, a następnie uzasadniają, dlaczego tak się czują
- chętnie podzieliłabym się plakatami, ale przygotowywałam je około 2-3 lat temu i nie mam pojęcia gdzie zapodziałam plik :(

2. kultowy pomysł Luizy Wójtowicz-Wagi 
"na bramkarza"
   (link do artykułu: dobrze wykorzystaj początek) , który polega na tym, że uczniowie ustawiają się przed drzwiami, a my ... 


a. zwyczajne witamy się z nimi imienne i pytamy o coś, co związane jest z uczniem
b. lub mamy ze sobą pudełko z pytaniami, które uczeń losuje
c. albo  mamy ze sobą spersonalizowane koperty z imionami uczniów, w których umieszczamy wcześniej  ankiety, pytania, itp. oraz jakieś krótkie zadania rozgrzewkowe, na przykład w postaci fiszek do przetłumaczenia, krótkich zadań o dowolnym charakterze, itp.
- takie koperty wracają do nas po to aby wykorzystać je ponownie i zamieszczać  w nich inne treści



3. spersonalizowane slajdy w Power Point 
wyświetlane na początku lekcji

- możemy na nim umieścić ogólne pytania dotyczące różnych codziennych spraw; taką prezentację raz przygotowaną można łatwo i szybko dostosowywać do każdej klasy, zmieniając tylko imiona
- ze spersonalizowanymi, bardziej szczegółowymi pytaniami, które dotyczą danego ucznia, tj. tego zainteresowań, osiągnięć itp. o których wiemy, 
np. "How was your family trip?"
- każdą z kart ustawiamy na określony czas, np. 10 sekund
- uczniowie nie znają kolejności wyświetlania, więc pełni emocji będą oczekiwać na swoje pytanie
- dobrze przygotować 2-3 zestawy w jednej prezentacji oraz umieścić imiona na slajdach w przypadkowej kolejności po to, aby uczniowie nie tracili uwagi
- po "przerobieniu" każdego ze slajdów, aby sprawdzić koncentrację uczniów, możemy zapytać co i o kim zapamiętali; tj. na podstawie wcześniejszych wypowiedzi zapytać ucznia A jak czuje się uczeń B; ucznia D zapytać o to, jak uczeń C zamierza spędzić weekend, itd.

Dorzucam plik z różnymi pytaniami - LINK
Slajdy można uzupełniać dowolnymi imionami.




Przemyciłam też w dalszych slajdach powtórkę 
z ostatnich zajęć w postaci testu wyboru :D



 
4. aplikacje z mówiącymi postaciami
Kieeeedyś wykorzystałam z najmłodszymi 5-6letnimi uczniami stronę acapela.tv i skorzystałam z tamtejszego króliczka i rybki, które pytały uczniów "Hello Wojtuś! How are you today?" - reakcje były cudowne; myślę, że starszaki na pewno nie pogardzą takim pomysłem



Zobaczcie jak to działa - link: przykład z króliczkiem


  Jeśli wykorzystujesz pomysły i materiały z niniejszego bloga na szkoleniach, które prowadzisz; na stronie Facebookowej swojej szkoły językowej; publikując ich adaptacje na łamach swojego fanpage'a; oraz w każdej innej formie, zadbaj o to, aby podać źródło w postaci: neuroteaching.blogspot.com




9 komentarzy:

  1. Spersonalizowane powitanie - super pomysł. Podoba mi się idea podpisanych kopert wielokrotnego użytku. Można je szybko rozdać w klasie, mówiąc każdemu dzień dobry. I wkładać do nich, co akurat jest na topie. Zrobię to i dam znać jak działa. Bardzo podoba mi się też pomysł z: My favourite …… is… . Moja szkoła nadal działa systemem weź projektor z sekretariatu, rozłóż, użyj, poskładaj, oddaj. To nieskutecznie podcina skrzydła wyobraźni… . Mogę po prostu wykorzystywać taki początek, na planowanych lekcjach z użyciem projektora. W sumie mogę sobie zafoliować z 10 takich kart i nosić je ze sobą. W kole, na dywanie mogą sobie odkrywać rozłożone.. Lecę sprawdzić króliczka z acapela. i uciekam do obowiązków domowych. napiszę. anka

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za feedback ;) Cieszę się, że masz w sobie mimo wszystko czyli w/w trudności zapał ;) Tak trzymaj. Jest jak piszesz - można zawsze znaleźć alternatywę. Zafoliowane karty są nawet lepsze bo uczeń może dotknąć, wylosować, itd. a to na pewno bardziej będzie go angażowało:) Pozdrawiam i czekam na wrażenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To bardzo budujące, że są tacy nauczyciele, jak Ty. Tacy, którzy wiedzą,ze najpierw muszą zadbać o atmosferę, by chciało się uczyć. jak ja chodziłam do szkoły to reguła była jedna: to ja mam mieć dobrą ocenę i to mnie ma zależeć. ok, wszystko zrozumiałe, ale w takiej atmosferze nauka była męcząca. widzę, że dzisiaj świadomość nauczycieli jest inna, chcą się sprzedać, chcą być mentorami, trenerami,prowadzić lekcje żywo, ciekawie, na kształt szkoleń. to jest świetne. I właśnie takie spersonalizowane powitanie pięknie otwiera ucznia, wręcz powoduje, że w ramach wdzięczności zaczyna słuchać ucznia:)Poszperałam na Twoim blogu - zresztą nie raz- i jestem pod wrażeniem Twoich pomysłów. wierzę, że Twoi uczniowie to doceniają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za motywujący feedback. Wiem, że jeszcze sporo przede mną, ale to że to czym obecnie się dzielę, a raczej to, że nie tylko u mnie się to sprawdza, utwierdza mnie w tym,że jestem na dobrej drodze ;) Pozdrawiam serdecznie i oczywiście zapraszam do eksploracji zakamarków bloga.

      Usuń
  4. Anielka, jesteś kopalnią pomysłów. Czy Twoja głowa kiedykolwiek przestaje pracować? ;-) jutro wykorzystam pomysły na powitania, w każdej klasie inne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marto ;) Daj znać jak poszło :) Nie wiem właśnie o co chodzi :D Za każdym razem myślę sobie, że to szczyt moich możliwości, a tu pojawia się coś innego, i to spontanicznie wtedy, kiedy nie spodziewam się tego :D

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Natalio. Pytania w zależności od koncepcji zadaję ja albo uczeń uczniowi. Wszystko zależy od celów, poziomu, uczniów, naszej wizji.

      Usuń
    2. Przepraszam, przez nieuwagę nie dodałam, że chodziło mi o puszczenie slajdów Power Point.

      Usuń