czwartek, 19 maja 2016

SKIPPING VOCABULARY and GRAMMAR

... czyli lekcyjny warm-up dosłownie i w przenośni. 

Na ostatnich zajęciach wykorzystałam skakankę do jednego z poniższych ćwiczeń, ale zamierzam jeszcze z nią poeksperymentować na różne sposoby, które również umieściłam w poście. 
Ważne jest, aby zadanie angażowało nie tylko ucznia skaczącego, 
ale także pozostałych. Myślę, że udało mi się osiągnąć ten efekt.

ZAPRASZAM


video






Oto procedura jaką zastosowałam dzisiaj na zajęciach:
1. chwyciłam skakankę

2. zapytałam uczniów, czy wiedzą jak nazywa się ten przyrząd po angielsku

3. nie wiedzieli więc naprowadziłam ich w rejony "skip" i "rope" = skipping rope

4. poskakałam sobie i przy okazji wypowiadałam słówka, które tworzyły ciąg skojarzeń i przyznam, że to nie jest takie łatwe, żeby skoordynować szybkie określanie słownictwa przy każdym skoku :D Ufffff :)

5. zachęciłam uczniów do wykonania podobnego zadania  w ramach rozgrzewki i sprawdzenia jak uda wykonać się to zadanie, ale pojawiło się "ale" w postaci jednego ucznia zaangażowanego totalnie w zadanie i wszystkich innych pozostałych stanowiących biernych obserwatorów, a tak nie może być więc coś trzeba było  z tym zrobić

6. wprowadziliśmy małą aczkolwiek bardzo istotną MODYFIKACJĘ - omawialiśmy akurat przymiotniki i ich stopniowanie więc skupiliśmy się na tym temacie.

a. uczeń który skakał stopniował przymiotniki podając formę podstawową, "wyższą" i "najwyższą" przy kolejnych skokach
b. pozostali uczniowie, aby się nie nudzić, podawali skaczącemu kolejne przymiotniki do postopniowania - wyznaczyliśmy kierunek podawania słów w systemie kierunku ruchu wskazówek zegara, aby każdy uczeń wiedział po kim podaje swoje propozycje

UCZEŃ A: creative
UCZEŃ SKACZĄCY: creative - more creative - the most creative

c. nie wprowadzaliśmy elementu rywalizacji bo tego unikam, ale jeśli uczniowie chcą to można określić zasady, np. koniec skakania w momencie popełnienia błędu lub "skucia"

Taki tryb pracy sprawdzi się w utrwalaniu:
- stopniowania przymiotników
- form czasownika (ewentualnie dodając jeszcze tłumaczenie czasownika)
- liczby mnogiej wraz z podawaniem tłumaczenia rzeczownika
- tworzenia zdań w określonym czasie: uczeń A skacze, pozostali uczniowie w odpowiedniej kolejności i momencie podają jedno słowo, tak aby uczeń A stworzył z nim zdanie w określonym czasie, synchronizując skok z kolejno wypowiadanym słowem zdania

a także w:
- tworzeniu historyjki, w której każdy skok to kolejne słowo opowiadania lub jeden z kolejnych skoków to moment kiedy inny uczeń podaje dowolne słowo, jakie ma znaleźć się w historyjce tworzonej przez skaczącego
- odpowiadaniu na pytania: nauczyciel lub uczeń zadaje pytanie skaczącemu uczniowi, a ten odpowiada na nie nie przerywając skakania
- pytania może zadawać rówieśnikom też uczeń skaczący aktywizując tym samym tych siedzących/stojących, ale to już chyba jakieś szaleństwo :D



Dodatkowe pomysły na wykorzystanie skakanki:

1. uczeń A skacze, a pozostali uczniowie stojący dookoła lub siedzący w ławkach, kolejno podają słowa z określonego zakresu; uczniowie podają po jednym słowie w rytm skoków ucznia A; autor słowa, na którym  uczeń A "skuje" skok, przejmuje skakankę i wówczas powtarzamy procedurę

Jeśli wykorzystujesz pomysły i materiały z niniejszego bloga na szkoleniach, które prowadzisz; na stronie Facebookowej swojej szkoły językowej; publikując ich adaptacje na łamach swojego fanpage'a; oraz w każdej innej formie, zadbaj o to, aby podać źródło w postaci: neuroteaching.blogspot.com

8 komentarzy:

  1. Często wykorzystuję skakankę na zajęciach, ale raczej w klasach 1-3, na taką gramatyczną formę zabawy jeszcze nie wpadłam, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba - pomysł faktycznie efektywny, gdyż jak wspomniałam, angażuje wszystkich i to w dodatku do gramatyki! :) Świat się wali ;)

      Usuń
    2. Ostatnio ze znajomym dzieckiem bawiłam się z użyciem gumy do skakania i dzięki temu było więcej czasu na wymawianie słów. Graliśmy na wiele kategorii. Zaczynając od najłatwiejszych (poziom gumy na kostkach), po trudniejsze (w okolicy pasa) Polecam Ci spróbowanie tego bo więcej dzieci może grać. W zależności od długości od 2 nawet do 4 osób jednocześnie. Co myślisz? :) (i gratuluję udziału w Cool School! i artykułu :) ) Pozdrawiam, Ewa

      Usuń
  2. Rewelacyjny pomysł! Z pewnoscia na początku trudno jest skoordynować skakanie z szybkim wymyślaniem nowych słówek ale przecież praktyka czyni mistrza! Nie zdawałam sobie sprawy, ze tak prosty przyrząd jak skakanka daje tyle możliwości! Świetna idea z zaangażowaniem wszystkich uczniów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Mario ;) Dokładnie - to jest cały wysiłek i za razem przyjemność płynąca z tego zadania.

      Usuń
  3. włoski to mój ulubiony język, ale gramatyka sprawia mi ogromną trudność, dlatego uważam, że Twój pomysł jest świetny! dziękuję Ci, że dzielisz się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciao Adam ;) Non c'e di che ;) Mi piace quando qualcuno puoi usare le mie idee e migliorare e innovare il proprio lavoro ;)

      Usuń
  4. Świetny pomysł Aniela, jak już wzięłam skakankę do swojej szkoły, to skorzystały wszystkie dzieciaki. Ja wykorzystałam grę w szczura. Kręciłam skakanką, a młodsze grupy: liczyły, mówiły alfabet, dni tygodnia. Przy przymiotnikach zabawa była wyśmienita. Ja i uczennica popłakałyśmy się ze śmiechu (gdy ja skakałam). Starsze dzieciaki powtarzały głównie słownictwo z całego roku. W bardzo podobny sposób wykorzystałam paletki na plażę z miękką piłeczką, które dostał mój syn na urodziny. Justyna Gromadzka

    OdpowiedzUsuń