wtorek, 15 grudnia 2015

TABOO game w różnych odsłonach

Przed chwilą zobaczyłam post w grupie dla nauczycieli języka angielskiego, w którym to poście pojawiło się pytanie o zasady gry TABOO. Zachęcona tym wpisem, poszukałam informacji na ten temat online, zobaczyłam o co chodzi, bo muszę przyznać, że nie grałam nigdy w tą grę z uczniami, i ... jak zwykle pojawiła się lawina innych pomysłów, dotyczących tego jak wykorzystać tą grę ;)


ZAPRASZAM


 TABOO game w różnych odsłonach


W tym wpisie skorzystałam z gotowych świątecznych kart TABOO, zaczerpniętych z:






Oczywiście można zastosować je zgodnie  z przeznaczeniem, ale skoro już je mamy, to dlaczego ograniczać ich możliwości?:)

I jeszcze jedna ważna rzecz - warto utrwalić żywotność takich czy innych materiałów wielokrotnego użytku; świetnie sprawdza się w tym względzie przezroczysta taśma klejąca, najlepiej ta gruba, gdyż zaoszczędzi sporo czasu związanego z przyklejaniem;)

Tutaj zamieszczam przykład z kartami do zadań gramatycznych (o których niebawem napiszę, i które mają już 9 lat!) i Halloweenowym quizem. Metoda pozwala zaoszczędzić też pieniążki i właściwie eliminuje konieczność drogiego laminowania. 


Karty można wykorzystać też do łatwiejszych ćwiczeń takich jak 
a.  tłumaczenie słów, 
b. wymyślanie z zdań 
c. gry w kalambury 
d. "wisielca" 
e. tworzenia historyjki ze słowami z wylosowanych, na przykład, 5 kart
f. można też wykorzystać karty do ćwiczeń poszerzających zakres słownictwa, gdzie jeden uczeń losuje kartę, wybiera kolegę z grupy, który z kolei będzie musiał podać jak najwięcej wyrazów synonimicznych albo skojarzeń związanych z wybranym słowem słowem widniejącym na karcie i podanym przez osobę, która uprzednio losowała tą kartę
g. inne ...

 A jeszcze lepszym i efektywnym zadaniem byłoby takie, w którym uczniowie SAMI przygotowują karty TABOO; oczywiście, uczniowie uprzednio powinni być zapoznani z zasadami pracy z takimi kartami.
- w zależności od wieku i zaawansowania, każdy uczeń otrzymuje określoną przez nauczyciela ilość karteczek (takie z notesika lub po prostu wycięte ze zwykłych kartek zeszytowych); 
- określamy zakres słownictwa (mogą to być wyrazy z ostatnich lekcji, wyrazy tematyczne lub inne dowolne); 
- uczniowie wybierają swoje słowa i projektują własne karty, pracując ze słownikami (dwujęzycznymi, jednojęzycznymi albo słownikami synonimów, online lub w książkowej wersji). 

Tym sposobem, nie dość, że nauczyciel nie musi siedzieć po nocach i przygotowywać materiałów, to jeszcze uczniowie mają z tego dodatkowy profit, gdyż zaangażowani twórczo w zadanie, przy okazji uczą się lub powtarzają słownictwo.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz